Zjedzona na obiad w małym bistro kaczka zachwyciła mnie niesamowicie - musiałam ją powtórzyć w domu. Zmodyfikowałam sos, moim zdaniem to połączenie zachwyca - spróbujcie sami!
Składniki dla 2 osób:
2 piersi kaczek 2 słodkie ziemniaki 2 marchewki świeża kolendra przyprawy: ok 5 cm świeżego imbiru, 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka gałki muszkatułowej masło, mleko 2 łyżki sosu sojowego i 2 łyżki miodu (polecam wielokwiatowy Food&Joy) masło do smażenia 4 łyżki octu balsamicznego 4 łyżki wina Marsala
1. Ugotować marchewkę i ziemniaki. Ubić z masłem i mlekiem. Dodać kolendrę i przyprawy, wymieszać. Spróbować i zobaczyć czy ta mieszanka Wam odpowiada czy czegoś Waszym zdaniem dodać. 2. Skórę kaczki naciąć 'na krzyż', zanurzyć w sosie sojowym z miodem. Usmażyć na maśle zaczynając od strony skóry, aż skórka się zarumieni, a kaczka nadal będzie soczysta i różowa. Ja żeby sprawdzić po prostu ją kroję i sprawdzam kolor. 3. W między czasie przygotować sos: połączyć ocet z Marsalą. Podgrzać aż zacznie gęstnieć i zmniejszy objętość. 4. Na puree z ziemniaków i marchewki wyłożyć pokrojoną kaczkę, polać sosem i padać z zachwytu!



