Kilka dni temu powstał nowy ośrodek ekspercki - Instytut Myśli Państwowej. Pod deklaracją założycielską podpisało się trzynastu polityków. Wśród nich, obok Michała Kamińskiego, Kazimierza Marcinkiewicza i Romana Giertycha, dwóch posłów i jeden senator z Platformy Obywatelskiej. Portal MamPrawoWiedziec.pl sprawdził jaka jest przeszłość polityczna tych trojga parlamentarzystów i co łączy ich konserwatywnymi założycielami IMP.

REKLAMA

Kilka dni temu powstał nowy ośrodek ekspercki - Instytut Myśli Państwowej. Pod deklaracją założycielską podpisało się trzynastu polityków. Wśród nich, obok Michała Kamińskiego, Kazimierza Marcinkiewicza i Romana Giertycha, dwóch posłów i jeden senator z Platformy Obywatelskiej. Portal MamPrawoWiedziec.pl sprawdził jaka jest przeszłość polityczna tych trojga parlamentarzystów i co łączy ich z konserwatywnymi założycielami IMP.

A łączy wiele. Stefan Niesiołowski wraz z Kazimierzem Marcinkiewiczem był współzałożycielem ZChN. W latach 90 z ramienia ZChN, a później AWS zasiadał w parlamencie. Jako członek Klubu PO jest w Sejmie od 2005. W kwestionariuszu MamPrawoWiedziec.pl w pytaniu o główne obszary zainteresowań politycznych Niesiołowski wskazał politykę zagraniczną. W ramach tego obszaru opowiada się on za jak najściślejszą współpracą z Unia Europejską, oraz krajami NATO. Jest zwolennikiem rozwijania obronności oraz uczestniczenia Polski w operacjach zbrojnych poza jej terytorium, ale niekoniecznie we wszystkich. Za główny cel polskiej polityki zagranicznej w tej kadencji Sejmu uważa umocnienie Unii Europejskiej. W sytuacjach wyjątkowych, takich jak zagrożenie terroryzmem, Niesiołowski przystałby na ograniczenie swobody jednostki w zakresie jej prawa do prywatności, do wolności osobistej oraz zrzeszania się. Jest zdecydowanym przeciwnikiem związków partnerskich, adopcji dzieci przez pary homoseksualne oraz eutanazji, ale dopuszcza aborcję pod pewnymi warunkami. Nie sprzeciwia się kwotom płci na listach wyborczych w obecnej wysokości (minimum 35% kobiet lub 35% mężczyzn). W jego poczuciu religia powinna być nauczana w szkołach, a duchowni obecni na uroczystościach państwowych.

Jan Filip Libicki od 1989 roku był członkiem ZChN, następnie Przymierza Prawicy, z którego w 2002 roku przeszedł do PiS. W 2005 roku z ramienia tej partii objął mandat poselski, wybory w 2007 roku nie zakończyły się dla niego sukcesem, ale w 2008 dostał się do Sejmu, zastępując Zytę Gilowską. Po odejściu z Prawa i Sprawiedliwości w 2009 roku, założył koło parlamentarne Polska Plus. Po rozwiązaniu tego ugrupowania był posłem niezrzeszonym, następnie na krótko przystąpił do klubu Polska Jest Najważniejsza, skąd w lipcu 2010 roku przeszedł do PO. W 2011 roku z ramienia klubu PO został wybrany na senatora. W kwestionariuszu MamPrawoWiedziec.pl jako główne obszary swoich zainteresowań w Senacie Libicki wskazał: sprawy europejskie oraz, podobnie jak Niesiołowski, politykę zagraniczną. W polityce europejskiej senator raczej opowiada się za zwiększeniem kompetencji ciał składających się z państw członkowskich w stosunku do instytucji ponadnarodowych. Rolę budżetu europejskiego Libicki widzi w podniesieniu spójności gospodarczej państw unii. Koresponduje to z jego poglądem na temat wejścia Polski do strefy Euro – zdaniem senatora powinna je poprzedzić wnikliwa analiza warunków ekonomicznych, w jakich znajduje się nasz kraj. Libicki jako główne cele swojej dzielności w obszarze polityki zagranicznej w tej kadencji Sejmu wymienia m.in. zacieśnianie współpracy ze wschodnimi sąsiadami i wspieranie ich starań o wejście do UE. Libicki zdecydowanie opowiada się za wewnętrznym ustalaniem przez państwa członkowskie Unii Europejskiej regulacji prawnych dotyczących spraw światopoglądowych. Uważa, że jednym z zadań Polski jest wspieranie obrony praw chrześcijan na świecie. Senator jest zdecydowanym przeciwnikiem eutanazji i aborcji (bezwarunkowo). Jednocześnie dopuszcza możliwość wprowadzenia kary śmierci dla morderców. W sprawach religii Libicki popiera utrzymanie lekcji religii w szkołach, nie ma nic przeciwko temu, aby uroczystości państwowe miały wymiar religijny. Sprzeciwia się legalizacji związków partnerskich. W kwestii parytetów Libicki wypowiedział się następująco: „Nie uważam systemu kwotowego za dobry, który pomaga zwiększyć udział kobiet w życiu publicznym, ale skoro to zostało wprowadzone, więc już bym tego nie znosił.”

Jacek Żalek z wykształcenia jest prawnikiem. Karierę polityczną rozpoczął w samorządzie jako członek rady miejskiej w Białymstoku z ramienia AWS, następnie LPR. Był członkiem Przymierza Prawicy, Unii Polityki Realnej. Od 2006 roku kontynuował działalność samorządową w województwie podlaskim z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, następnie Platformy Obywatelskiej. Z listy PO w 2007 roku uzyskał mandat poselski i obecnie pełni funkcję posła już drugą kadencję. Jako były radny miasta i sejmiku Żalek opowiada się za rozszerzeniem kompetencji w województwach. Jest przeciwnikiem parytetów płci i systemu suwakowego na listach wyborczych. Niestety poseł Żalek wypełnił tylko niewielką część kwestionariusza portalu MamPrawoWiedziec.pl, nie pozwalając wyborcom na pełne zapoznanie się z jego poglądami i planami pracy w Sejmie. Na naszych stronach można się jednak zapoznać z pełną biografią posła i archiwum jego głosowań.

Wszystkich członków założycieli Instytutu łączą konserwatywne poglądy i... pewna nieobecność w polityce, ich gwiazda przygasła, lub jeszcze nie rozbłysła, a jeśli nawet w pojawiają się czasem w mediach, to nie mają realnego wpływu na politykę państwa. Większość z nich to „byli”, premierzy, ministrowie, marszałkowie, posłowie. Czy aktywną polityką się już znudzili, zobaczymy zapewne niedługo przy okazji wyborów do Europarlamentu.