W 35. już wyprawie poza galijską wioskę, która jako jedyna w Galii opiera się Juliuszowi Cezarowi, Asteriks i Obeliks udadzą się do Piktów, czyli do Szkocji. Po raz pierwszy w historii komiks nie zostanie narysowany przez Alberta Uderzo!
Twórcami Asteriksa i galijskiej kompanii są rysownik Albert Uderzo i scenarzysta Rene Goscinny. Goscinny był z pochodzenia polskim Żydem – jego ojciec Stanisław Gościnny pracował jako chemik w Warszawie. Goscinny zmarł w 1977 roku i od tamtej pory Uderzo sam pisał scenarisze. Przez wielu fanów serii te solowe asteriksy uważane są za gorsze. Uderzo ma już 87 lat i raczej najlepsze lata jako twórca ma za sobą. Dlatego też zdecydowano się, żeby przekazać serię innym twórcom. Wybór padł na Jean-Yvesa Ferriego (scenariusz) i Didiera Conrada (rysunek).
Przekazanie serii nie jest niczym niezwykłym, ale przy takich autorskich komiksach zawsze budzi emocje. Automatycznie pojawiają się przytania o udźwignięcie ciężaru dziedzictwa i ducha oryginału. W Polsce mimo konkursu Egmont nie zdecydował się na podobny krok w przypadku Kajka i Kokosza Janusza Christy. Z kolei Jean van Hamme i Grzegorz Rosiński zdecydowali się oddać w ręce innych twórców serie podoboczne do Thorgala, a sam van Hamme już nie pisze nawet scenariuszy do głównego cyklu (a jest o ponad 10 lat młodszy od Uderzo). Jestem bardzo ciekawy, jak wypadnie nowa odsłona Asteriksa. Ta seria jest raczej dla młodszego dobiorcy, ale wiele aspektów komiksu jest zrozumiałem jedynie dla dorosłego odbiorcy (aluzje polityczne, społeczne itd.). Trochę boję się, że Gallowie staną się bardziej dla dzieci. O rysunki chyba nie ma się co martwić, bo Conrad rysuje spoko. Tu dorobek scenarzysty i rysownika.
Asteriks u Piktów ma ukazać się w paździenriku tego roku. U nas pewnie ciut później. Czekam!
