
Jej Wysokość Zouzowatość. Długo zwlekałam, zanim zdecydowałam się o niej napisać. Bo przecież jest taka... moja. Nieprawda! Jest moja i mojej przyjaciółki, z którą razem ją tworzymy, więc jeśli nie mnie, to na pewno ten wpis należy się mojej wspólniczce. Poza tym inni już wcześniej napisali, więc nie wyskakuję przed szereg.
Wiemy, że to nie jest łatwy rynek. Kaprysi. Ma humory. Często zmienia sojuszników. Ale... kto nie ryzykuje...
Zaryzykowałyśmy, razem ucząc się biznesu. Same projektujemy, promujemy, znajdujemy materiały, ćwieki, suwaki. Same wymyślamy plan i strategię. I jeśli dostaniemy po uszach, to przynajmniej za pasję, a nie za nic-nie-robienie.
Szczegóły już wkrótce na www.zouzabags.com
