Prawdopodobnie w połowie roku pojawi się w internecie serwis społecznośiowy dla dzieci PixyKids. Wersja beta projektu będzie kolejną próbą zagarnięcia w sieć społecznościową młodych ludzi w wieku 6-12 lat. Czy portal odniesie sukces na miarę jego dorosłego odpowiednika-Facebooka?

REKLAMA

Twórcy serwisu przekonują, że zaoferują dzieciom wiele interesujących funkcjonalności. Użytkownicy będą mogli korzystać między innymi z kreatora avatarów 3D, budować swoją „ściankę” w oparciu o własne prace graficzne i fotografie oraz przekształcać je w formule pracy grupowej (na przykład układając z kolegą lub koleżanką puzzle). Portal ma umożliwiać tworzenie prostych animacji ze zdjęć i materiałów zamieszonych na profilu. Projekt reklamowany jest jako miejsce twórczej komunikacji i zabawy.

Kluczową sprawą dla twórców portalu ma być bezpieczeństwo dzieci. Przekonywać ma o tym system rejestrowania, logowania oraz zatwierdzania próśb dodawania osób do grona znajomych-w całym systemie bezpieczeństwa partycypować mają rodzicie lub opiekunowie, którzy na podstawie dokumentu tożsamości będą mogli kontrolować poczynania swoich pociech.

To, czy pomysł będzie kolejną wydmuszką okaże się za kilka miesięcy. Już dzisiaj jednak widać, że w internecie nie ma pomysłu na sensowne zagospodarowanie aktywności dzieci w młodszym wieku szkolnym w oparciu o sieci społecznościowe. Prawdopodobnie wynika to z bojaźni o bezpieczeństwo pociech. Inną kwestią jest przyzwyczajanie rodziców i dzieci do znanych już rozwiązań. Globalnym graczom może po prostu nie zależeć na tym, aby dywersyfikować uwagę młodych użytkowników internetu. Być może bardziej opłaca się złapać ich od razu w DUŻĄ sieć.