...

REKLAMA

Do pewnej znajomej mi z racji przyjaźni z jej szefem instytucji przyszła kontrola z ZUS. Kontrola szczegółowa, skrupulatna, 2 – dniowa.

Po dwóch dniach grzebania w papierach tej instytucji kontrolerka zwierzyła się jej szefowi:

- Wie pan, gdy pomyślę o powodach dla których przyszłam tu pana kontrolować, to…to marzę, aby moje dzieci wyjechały z tego kraju.