...

REKLAMA

Całkiem niedawno odbyła się w naszym kraju dyskusja o tym, że niektórzy bohaterzy powstania warszawskiego byli homoseksualistami.

Ta teza wstrząsnęła prawicą! Jak to? Nasi gejami!? Hańba! Autor to - zdrajca sprawy narodowej.

Jeszcze kurz nie opadła po dramatycznych przeżyciach prawicy doświadczonej brutalnie homoseksualizmem powstańców, a to się okazuje, że wieszcz narodowy (czytaj bliski bogu i ojczyźnie) to biseksualista. Nie tylko gej, ale gorzej - gej i nie gej jednocześnie.

Ukazały się dzienniki intymne Witolda Gombrowicza, z których wynika , ze autor seks traktował poza płciowo. Raz dziewczyna , raz chłopak. Co los da! A dusza pokocha!

Otóż ta sytuacja, że wieszcz narodowy może być trochę damski? Trochę zniewieściały, trochę " nie rycerski"! Ta sytuacja wstrząsnęła prawicą. Potencjalny laureat Nobla, najbardziej popularny polski pisarz nie jest typowym katolickim maczo?

Słowo ciałem się stało!