Populizm niszczy rozsądek. Populistyczny polityk prędziej czy później wpada we własne sidła.

REKLAMA
To Donald Tusk przez cale lata powtarzał, że dość przywilejów klasy próżniaczej! Dość samolotów, garniturów, ochrony, premii. Teraz jego własna demagogia dopadła PO, Tuska i żonę nawet.
Od lat nie potrafimy kupić samolotu dla prezydenta i premiera, od lat źle płacimy urzędnikom i ministrom. Od lat prowadzimy populistyczny pseudodialog. I mamy teraz dziadowskie państwo. Najniższe ceny i najniższe płace. Afera z garniturami i cygarami tylko wyskalowała problem. Pytanie czy z tego wyjdziemy z trzeźwym rozwiązaniem, czy tak jak chce Tusk, dalej będziemy grzęznąć w absurdzie?