No cóż, religia jaka jest, każdy widzi. Pomimo wakacji i wydawać by się mogło odpoczynku od tej indoktrynacji, funkcjonariusze Kościoła potrafią mnie nadal zaskoczyć. Tym razem to mój imiennik, ks. Przemysław Sawa, który ostrzega przed „zagrożeniami duchownymi”. Jednym słowem, każdy z nas jest po trosze satanistą.

REKLAMA

Lista zagrożeń jest długa i wyjątkowo rozległa. Zakazy i ostrzeżenia to swoiste credo religii, bez której ona obejść się nie może. To oczywista oczywistość, że wierzący starają się być dobrzy, gdyż boją się ognia piekielnego, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, z kolei ateiści są dobrze z natury, bo po prostu im się to opłaca. A fakt, że tym pierwszym bycie dobrym, uczciwym, empatycznym nie wychodzi, to już zupełnie inna sprawa. O czym więc ostrzega pan ksiądz Przemysław? m.in. o tym, że słuchanie Rolling Stones, Boba Marleya i Pink Floyd, granie w gry RPG, trenowanie judo, a także praktykowanie kamasutry oraz Oglądanie "Gwiezdnych wojen" albo "Wojowniczych Żółwi Ninja” to rzekomo wielkie zagrożenie. Poważnie! Uleganie tym szatańskim pokusom grozić bowiem może wizytą księdza egzorcysty. A po jego wizycie nic już nie będzie wyglądać tak samo.

Lista jest dużo dłuższa. To dobra lektura na upalne dni, wszak śmiech to zdrowie. Jeśli już ktoś przełknie te gorzkie żale i dostrzeże w sobie zagrożenie, jest nadzieja! Na czym ona polega? Otóż wystarczy się oddać Jezusowi, choć nie tak jak myślicie, chodzi o to, aby Jezus był autentycznym Panem. Ks. Sawa nie napisał jednak na czym to ma polegać? To jakaś gra wstępna, parafilia czy może etap zbawienia? Idę o zakład, że zalecenia mojego imiennika będą- jeśli już nie są – szatańsko wyśmiane, gdyż nikt nie weźmie ich na poważnie, no może ktoś z Frondy.

Przed użyciem radzę wszystkim zapoznać się z treścią owej ulotki a nader wszystko szybko skontaktować się z lekarzem bądź farmaceutą, gdyż każdy religijny lęk niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Amen

Ps: Ciekawe czy trafienie szóstki w lotto również jest oznaką szatańskiej magii? Do diabła z tym! Życzę każdemu doświadczenia takiej magii, gdyż godne to i sprawiedliwe. A gdyby ksiądz Sawa trafił kiedyś szóstkę- daj mu Panie Boże- to niech najświętsza Panienka się za nim wstawi.