Dziś na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrała się komisja spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego, żeby omówić stosunki między Rosją i Ukrainą (Moskwa wstrzymała handel z Kijowem). W wyjątkowo solidarny sposób opisaliśmy zaistniałą sytuację nie jako wojnę handlową, tylko początek geopolitycznych zmagań Rosji o uzyskanie kontroli nad byłymi republikami ZSRR.

REKLAMA

Najbardziej utkwiła mi w pamięci wypowiedź posła PO, Krzysztofa Liska, który zaproponował, aby przyznać Putinowi Nobla. Z medycyny. Za to, że Unia Europejska odzyskała wzrok i widzi, jakie są prawdziwe aspiracje Moskwy na tym terytorium.

Później w podobnym tonie wypowiadali się też Witalij Kliczko i Arsenij Jaceniuk. W Strasburgu można spodziewać się stosownej rezolucji, ale już teraz popłynął z Brukseli sygnał, że na imperialne praktyki nie będzie zgody ze strony Unii Europejskiej.