
Z wyprawy do Belgii przywiozłam oprócz dużej ilości czekolady, marakuję. I tak oto powstał sernik z białej czekolady z marakują. Owoc pasja to moja obsesja. Udanego weekendu i w ogóle proponuję ignorować to zimno!
Spód 150g herbatników imbirowych (do dostania w Marks&Spencer Food za ok 5 zł) lub zbożowych 50g masła
Sernik
250g serka mascarpone (1 opakowanie) 200g serka śmietankowego (może być Philadelphia) 2 jajka 35g drobnego cukru 150g białej czekolady 6 owoców marakuji
Przygotowanie:[/b] 1. Herbatniki włożyć do torebki i potłuc na okruchy. 2. Roztopić masło i wymieszać z okruchami. 3. Nasmarować okrągłą formę o średnicy 20-23 cm masłem i wysypać bułką tartą. Wysypać okruchy na dno formy, ugnieść łyżką żeby powstał równy spód. 4. Nagrzać piekarnik do 190C. Wstawić formę na 5 minut i podpiec spód ciasta. Wyjąć i schłodzić. 5. Zmniejszyć temperaturę do 170C. 6. Wymieszać serki, całe jajka i cukier. 7. Rozpuścić czekoladę. Dodać czekoladę do wymieszanej masy. Wlać do formy i piec przez ok godzinę, środek nadal musi się trochę trząść. Wyjąć, schłodzić. 8. Marakuję przekroić i wprzez sitko przetrzeć ziarenka. Sernik posypać cukrem, polać sokiem z marakuji i ziarenkami.
