
Bardzo wielu ludzi myśli, że joga to po prostu zestaw ćwiczeń fizycznych (ci, którzy nie próbowali, zakładają najczęściej, że nudny i nie dla nich). W rzeczywistości joga to także liczący 5000 lat system filozoficzny, sposób postrzegania świata oraz trening nie tylko dla ciała, ale i dla umysłu. Ponadto istnieją niezliczone rodzaje jogi. Jednym z nich jest yin joga, którą w Szwecji popularyzuje Polka, dziennikarka i podróżniczka Magdalena Mecweld.
Jogę ćwiczę od lat. Wyleczyłam dzięki niej astmę, nabrałam dystansu do własnych emocji i nauczyłam się żelaznej dyscypliny. Najbardziej lubię dynamiczne, wymagające formy jogi takie jak Ashtanga, czy robiące furorę w Stanach Zjednoczonych Jivamukti joga i Bikram joga. Dziś napiszę jednak parę słów o yin jodze i o Magdzie Mecweld, mieszkającej w Szwecji Polce, która jest jedną z najbardziej cenionych i znanych nauczycielek tej właśnie formy hatha jogi.
Zaletą yin jogi jest to, że można ją ćwiczyć w dowolnym momencie dnia (choćby nawet w pracy) i że jest to joga, która znacząco poprawia samopoczucie, choć nie wymaga gigantycznego wysiłku. Wystarczy bardzo powoli i w skupieniu wykonywać kolejne asany, w których pozostaje się minimum pięć minut. Jeśli macie ochotę spróbować yin jogi, polecam obejrzenie kilku instruktażowych filmów: Mam też nadzieję, że do Polski zawita niedługo Magdalena Mecweld i poprowadzi swoje rewelacyjne zajęcia
