autor: tsy, wroclove 2013
autor: tsy, wroclove 2013 handmade

Politycy czasem wydalają z siebie mnóstwo niezrozumiałych słów. Nie rozumiem o czym ONE mówią często. Mylą pojęcia, definicje, cyfry, liczby, słupki... Non-stop te lapsusy językowe, misterne konstrukcje zdaniowe bezsensu. A przecież powinni się z nami komunikować tak byśmy wiedzieli o czym mówią.

REKLAMA

Nie rozumiem często o czym mówią Politycy.

Dlatego pytam się o co chodziło Pan H. dziś rano w artykule w "Rzepie"? [link] Kogo obraził tym "1000 wietnamów"? I po co?

Może chciał nawiązać do filmu "czas apokalipsy"? Mam nadzieję, że nie... Lubię ten film i chcę dalej go lubić. Nie chcę by kojarzył mi się z Posłem H.

tsy

ps. a może ONE nie chcę być zrozumiałe dla nas OBYWATELI ???

ps 2: ciekawe czy Pan H. wie, że to słowa CHE ???

"- Nie jestem pewny, czy Adam Hofman wie, kto to powiedział. To są słowa Ernesto "Che" Guevary - przypomina prof. Waldemar Dziak, politolog, kierownik Zakładu Azji i Pacyfiku ISP PAN. - To było w latach 60. Guevara powiedział, że żeby obalić imperializm amerykański, trzeba stworzyć "tysiące Wietnamów", czyli tysiące ognisk gorącej wojny - dodaje."