Tekst Dawida Wildsteina o złych feministkach to kłamliwy, pretensjonalny bluzg pełen resentymentu. Na takie podsumowanie zasługuje jego artykuł o odmowie występu pracownic Fundacji MaMa z żoną fundamentalisty katolickiego. Najbardziej adekwatną odpowiedzią byłoby jednak słowo “pomidor”, tak jak w dziecięcej zabawie. Skoro bowiem Wildstein kłamie lub nie pofatygował się by sprawdzić fakty (niezgodnie z prawdą stawia zarzut odmowy Feminotece), to jego agresywne bzdury nie zasługują na rzeczowe riposty. Na uwagę zasługuje jednak sposób funkcjonowania mediów informacyjnych, które urządzają walki w kisielu pod szczytnym hasłem “warto rozmawiać”, gdy tak naprawdę chodzi o “warto zarabiać”.
Byłam przy tym, gdy Joanna Piotrowska, prezeska Feminoteki, otrzymała zaproszenie do TVN 24. W programie Andrzeja Morozowskiego “Tak jest” miała porozmawiać o edukacji równościowej z osobą, z którą występu w TOK FM odmówiły kilka dni wcześniej pracownice Fundacji MaMa.
Redaktorka zapraszająca do udziału w audycji zapytana o działalność drugiej zaproszonej osoby w dziedzinie edukacji, nie potrafiła na ten temat nic powiedzieć. I nie mogła tego zrobić, bowiem kryterium wyboru tej osoby do dyskusji było to, że jest żoną swojego fundamentalistycznego męża. Audycja z udziałem obu pań odbyła się we wtorek wieczorem.
W Polsce są miliony kobiet, które zajmują się wychowaniem dzieci - nie oszukujmy się, że pani Małgorzata jest zapraszana dlatego, że za każdym razem redaktorzy akurat ją losują z książki telefonicznej. Kryterium zapraszania jest nic innego niż celebrytyzm, w tym przypadku: bycie żoną swojego męża. Przyznają to z zażenowaniem nawet redaktorzy zapraszający do audycji. Przyznaje to też niechcący Dawid Wildstein, który nie wymienia pani Małgorzaty z imienia, pisząc o niej cały czas jako o żonie (ja świadomie nie wymieniam nazwiska, bo nie chcę wzmacniać celebrytyzmu).
To zażenowanie redaktorów, którzy wstydzą się zapraszania gości wyłącznie dla oglądalności lub słuchalności, jest czymś co daje nadzieję, że być może nie wszystko jeszcze stracone. Z drugiej strony mamy takie postawy dziennikarek i dziennikarzy, którzy cyklicznie przygotowują ring i zawodników do walki w kisielu utrzymując jednocześnie, że są strażnikami społecznego dialogu.
Proszę wybaczyć impertynencję, ale tak jak media mają prawo decydować kogo zapraszają, tak goście mają prawo podjąć decyzję czy z tego zaproszenia skorzystają czy nie. Wszystko opiera się na zasadzie dobrowolności.
Tymczasem dziennikarka Zielińska prowadzi na łamach TOK FM nagonkę na Fundację MaMa za karę za to, że ośmieliła się wycofać. Najwidoczniej doszło do obrazy medialnego majestatu, bo w swoim krótkim oświadczeniu Fundacja napisała nie mniej ni więcej niż to, że król jest nagi.
Nie ma dobrych rozwiązań w sytuacji, gdy po gładkim przejściu od informacji do infotainment, media biorą kurs na celebrytyzm. Gdy korzysta się z zaproszenia, legitymizuje się walki w kisielu i “debaty”, które można streścić do przekrzykiwania się “- Pan kłamie! - Nie, pani kłamie!”. Z drugiej strony, o ile widz zniechęcony krzykami nie zmieni kanału, można się przebić z jakimś przekazem. Gdy natomiast nie skorzysta się z zaproszenia, to nie przykłada się ręki do tabloidyzacji mediów informacyjnych, ale dla małych organizacji - które nie mają w całym kraju tysięcy placówek propagandowych jak biskupi katoliccy - może to oznaczać stopniowe wykluczenie z dyskursu publicznego. Wiele organizacji manewruje tak, by spotykać się w mediach z tymi przedstawicielami odmiennych poglądów, którzy potrafią zachować się w sposób kulturalny i trzymają się faktów, mimo różnic w ich ocenie.
Wszystko wskazuje na to, że przyszłość mediów to kisiel, kisiel i coraz więcej walk w kisielu. Jest całkowicie zrozumiałe, że media chcą mieć wysoką oglądalność, bo to oznacza dużo pieniędzy dla stacji. Warto jednak zachować odrobinę przyzwoitości i nie głosić, że warto rozmawiać, gdy tak naprawdę chodzi o to, że warto zarabiać.
***
Fundacja Feminoteka pomaga kobietom doświadczającym przemocy (fizycznej, psychologicznej, seksualnej i ekonomicznej) niezależnie od ich poglądów. Udzielamy bezpłatnych konsultacji prawnych i psychologicznych. Zapisy we wtorki, środy i czwartki od 13:00 do 19:00 pod numerem 731 731 551.
Wiem Kogo Wybieram - niezbędnik wyborczyń i wyborców liberalnych światopoglądowo.
