REKLAMA

„Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko to wiercipięta, dorosły smutny a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli, a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny”. Janusz Korczak

Rodzice wiedzą lepiej, ale czy aby na pewno?

Wielu z nas zdarza się traktować dziecko z pobłażliwością i niepoważnie. Trudno oczywiście uogólniać, ale mogę się założyć, że każdy rodzic ma coś na sumieniu.

Zdarza się nam bowiem zmuszać dziecko, by okazywało czułość osobom obcym, na przykład przyszywanym ciociom i wujkom. Zbyt często wyśmiewamy łzy, ból i zawstydzenie, bo przecież chłopcy nie płaczą, "duże" dziewczynki powinny umieć sobie poradzić.

Bardzo często przeprowadzamy „trening czystości” za wcześnie i źle a potem dokuczamy dziecku, które sobie nie poradziło.

Zbywamy bez odpowiedzi, a więc, lekceważymy, ważne dziecięce pytania o świat, życie i jego przejawy. Robimy tak, bo sami nie znamy odpowiedzi albo pytania wydają nam się nieistotne.

Nagminnie nie doceniamy osiągnięć a czasem, dla własnej satysfakcji, wymagamy zbyt wiele. Bez zgody i chęci dziecka przechwalamy się jego zdolnościami, umiejętnościami i sekretami.

Wielu rodziców nie liczy się ze zdaniem dziecka, nie pozwala podejmować żadnych, nawet najdrobniejszych decyzji.

Zawstydzamy, przymuszamy do naszego - jedynie słusznego - zdania i naszych wyborów.

Bezprawnie, ale z poczuciem rodzicielskiej odpowiedzialności przeglądamy szuflady i kieszenie. Jesteśmy niedelikatni, ośmieszamy lęki i przekonania. Często straszymy i nie dotrzymujemy danego słowa.

Nie wywiązujemy się z obietnic i zdradzamy wielkie i malutkie tajemnice.

Wszystkie te nasze dorosłe zachowania świadczą o braku szacunku i lekceważącym stosunku do małego człowieka. Nikt mnie więc nie przekona, że traktujemy dzieci poważnie.

Dziecko jest takim samym człowiekiem jak i my. A wszystkie porady jak dobrze i mądrze wychowywać dziecko, mogłabym zamknąć w jednym tylko zdaniu.

Szanujcie swoje dzieci. Traktujcie je z szacunkiem.