REKLAMA

W gruncie rzeczy, świętość dzisiaj sprowadza się do łagodności. Więcej harmonii, mniej kantów. Nie zawsze tak było. Nadejście proroka, przebudzenie, odrzucenie faryzeuszy, wyjście z domu ojca, doświadczenie transgresji. To były wyzwania. Kiedyś. Dziś oczekujemy spowolnienia. Wyjścia z czasu w sensie: rachunki, sprawy, praca. Niech ta medytacja przyniesie Wam radość!