
W burzy dyskusji o reformie emerytalnej mediom i szerszej opinii publicznej umknęło ważne wydarzenie. Po raz pierwszy w Polsce granty na badania naukowe trafiły do wybitnie uzdolnionych studentów, którzy nie posiadają jeszcze tytułów naukowych, ale mają olbrzymi potencjał intelektualny i ponadprzeciętną wiedzę. Setka najzdolniejszych studentów z polskich uczelni otrzymała po niemal 200 tys. zł na prowadzenie pod okiem opiekuna naukowego własnych projektów naukowych.
Ta setka wybrańców to laureaci pierwszej edycji „Diamentowego Grantu”, specjalnego programu ministra nauki dedykowanego studentom. Mimo młodego wieku i braku doświadczenia, tematyka ich badań zadziwia dojrzałością i innowacyjnością projektów. „Diamentowy Grant” to ogromna szansa na realizację tak ambitnych przedsięwzięć przez studentów, którzy nie mogą jeszcze ubiegać się o środki dostępnymi dla uczonych sposobami. Pieniądze z grantu pokryją wydatki na prowadzenie projektu, a także wynagrodzenie dla studenta (co najmniej 2,5 tys. zł miesięcznie).
Warto zadbać o to, by ta wyłaniająca się właśnie najmłodsza naukowa elita nie rozproszyła swego potencjału, ale by dała impuls, który wywoła falę kreatywności w polskiej nauce. Przyjaznym otoczeniem dla takich twórczych działań wybitnych studentów może być ich własne stowarzyszenie. W naszym środowisku akademickim brakuje tego typu stowarzyszeń, które skupiają najzdolniejszych studentów i sprzyjają ich rozwojowi. W Stanach Zjednoczonych, które często przywołujemy jako przykład kraju, mającego najlepsze na świecie uniwersytety, podobnych stowarzyszeń jest kilka. Wyróżniają się tym, że ich nazwy zapożyczone są z greckiego alfabetu. Najstarszym, założonym w 1776 roku, jest Phi Beta Kappa (ΦBK). Zrzesza ono najlepszych studentów w USA, a jego członkiem można stać się jedynie z rekomendacji profesury. Przynależność do takiego stowarzyszenia pomaga nawiązywać kontakty i rozwijać zawodową czy naukową karierę. ΦBK może pochwalić się 136 laureatami nagrody Nobla.
Dlatego już dziś zaczynamy wspierać elitarne grono wybitnych polskich studentów. Początkiem niech będzie dedykowana laureatom Diamentowego Grantu strona Facebooka. Liczę na ożywione dysputy, a także na aktywność zdobywców „Diamentowego Grantu” na ich uczelniach. Uniwersytet Warszawski może poszczycić się liczbą aż 21 laureatów. Być może ta grupa stworzy swój prestiżowy uczelniany klub, o którym jeszcze usłyszy świat. A za tym przykładem pójdą wybitni studenci na innych uczelniach.
Czekam więc na pomysły samych zainteresowanych. Diamentowcy – to Wasz czas i Wasza szansa!
prof.Barbara Kudrycka Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego
