Wygląda na to, że opinia publiczna w Polsce podzielona jest na mniejszość, która szanuje prawo i resztę, która jest gotowa wszelkimi sposobami wyeliminować Trynkiewicza. Znamienny będzie los dyrektora więzienia w Rzeszowie, szefa służby więziennej i ministra sprawiedliwości. Numer z pornografią pokazuje, że jeśli można wrobić Trynkiewicza, to można każdego. Wystarczy mieć media po swojej stronie. Nie uda się też milczeć premierowi, bo widowisko w części rządowej odbywa się pod jego miłościwym panowaniem.

REKLAMA

Trynkiewicz mógł po cichu wyjść z więzienia i zaszyć się gdzieś pod życzliwym okiem właściwych służb. Ale nie. Potrzebna była nowa Mama Małej Madzi. Dziś jego nazwisko jest sporo warte. Może wyda książkę? Może ktoś go zaprosi na wywiad? Z nim na wolności dopiero zacznie się festiwal: Co Pan czuł? Co Pan czuje? Czy zrobiłby Pan to jeszcze raz? Czy patrzył Pan w oczy ofiarom?

Gratulacje dla zbiorowej mądrości naszego narodu i najwyższego kierownictwa.