Wykuwane w bólach drogie systemy jak E-WUŚ mogą utwierdzać, że informatyzacja z założenia jest procesem trudnym i skomplikowanych, a na pewno bardzo drogim. Nieufność społeczeństwa często wykorzystywana jest przez polityków. Tymczasem może być zupełnie inaczej- mała b. republika ZSRR jest światowym liderem informatyzacji.

REKLAMA

Estonia to pierwszy kraj na świecie, który przeniósł się w sferę internetową oraz pokazuje, że e- państwo nie musi być tworem nieprzyjaznym dla ludzi, a wręcz przeciwnie obywatele mogą więcej i lepiej korzystać ze swoich praw. Przewaga nad obywatelem znika, a odpowiednio skonstruowany system pozwala lepiej ochraniać dane osobowe.

Nieufność do nowych technologii swoje podstawy niesie w psychologicznej obawie przed nowością- to co widzimy na co dzień, chociaż niedoskonałe- jest już nam znane, a więc oswojone, czego nie ma- boimy się. Równolegle obawy przed efektem „wielkiego brata” wynikają z niezliczonej liczby książek oraz filmów, które pokazują jak nowoczesna technologia może być wykorzystywana przeciwko nam. Klasyczną sceną w filmie szpiegowskim jest nielegalne włamanie się przez nieuprawnione osoby do baz danych agencji wywiadów, tudzież nadużycie uprawnień przez nieuczciwych skorumpowanych agentów, którzy dla swoich doraźnych powodów za pomocą satelity, numeru ubezpieczenia oraz zdalnego konta do banku z każdego uczciwego obywatela może zrobić „wroga publicznego”. X-Road

W praktyce państwa elektronicznego bezpieczeństwo danych wygląda inaczej. System jest tak pomyślany, aby obywatele mieli dostęp do wszystkich usług e- państwa w jednym miejscu. Równocześnie jest w pełni zdecentralizowany, poprzez tzw. „X-Road”. Zapisywane na serwerach informacje pobierane są w związku z określonymi sprawami np. administracyjnymi. Gromadzi je serwer który jest w posiadaniu określonego urzędu i nie więcej. Dla bezpieczeństwa, każdy serwer posiada niezależną kopie fizyczną- która automatycznie nadpisuje informacje. W przypadku więc ataku hackerskiego lub fizycznego (np. pożaru lub próby wysadzenia w powietrze) dane są w zachowane drugim miejscu. Gdy organ administracji do załatwienia danej sprawy potrzebuje informacji z innego urzędu- serwer wchodzi więc do systemu „X Road”, który rejestruje wejście do niego (kto, po co?). Wychodząc ze swojego serwera mija więc pierwszy serwer bezpieczeństwa oraz wchodząc do serwera docelowego również przechodzi przez drugi serwer bezpieczeństwa. Gdy I serwer prosi bez wyraźnego powodu- tj. do wyjaśnienia sprawy administracyjnej określone dane a żądane informacje nie są potrzebne- system zabezpieczający serwer II zapamiętuje takie wezwanie oraz przekazuje żądanie dalej, tak aby próba nieautoryzowanego wejścia nie została bez reakcji, oczywiście dane nie są przekazywane.

Open Access
Open Access https://www.x-road.eu/about.html

Rozwiązanie zostało opracowane w celu zaoszczędzenia na kosztach dwustronnej wymiany danych pomiędzy systemami informacyjnymi. Dzięki powyższemu rozwiązaniu nie ma już potrzeby istnienia centralnych baz danych. Systemy informatyczne oparte na różnych platformach mogą komunikować się ze sobą bez przeszkód.

Oczywiście system posiada wielopoziomowy system uwierzytelniania, autoryzację, system przetwarzania dziennika i zaszyfrowany ruch danych ze znacznikami czasu. Obecnie istnieje ponad 800 organizacji, publicznych rejestrów i baz danych związanych z X-Road i liczba ta rośnie. Czipowanie

Kluczami które otwierają wyjścia do pożądanych serwerów są odpowiednie czipy. Co do zasady są trzy rodzaje kluczy: I dla mieszkańców, II- dla przedsiębiorców, III- dla funkcjonariuszy publicznych. Inne dla urzędników urzędów miast, inne dla policjantów- którzy np. mają dostęp do rejestru skazanych, rejestru aut, inne dla prokuratorów. Paradoksalnie ułatwia to obywatelom dostęp do spraw w których uczestniczą. W sprawach administracyjnych i karnych przy pomocy zalogowania się z domu do serwera urzędu miasta lub prokuratury- zainteresowany lub jego pełnomocnik procesowy on-line posiadają dostęp do gromadzonych materiałów i dowodów w sprawie. Odpadają więc fizyczne przeszkody jak np. dojazd do prokuratury, policji lub organu administracji. Odwraca to całkowicie układ sił pomiędzy państwem a obywatelem. Tradycyjnie państwo dysponuje armią urzędników, dla których urzędy zawsze są otwarte, zawsze mogą wejść do każdego archiwum i wszystko udowodnić, gdy więc państwo jest zainteresowane sprawą- zawsze będzie miało więcej środków na szybsze dotarcie do wszelkich wymaganych informacji. Nawet w sytuacji posiadania prawnika- pamiętajmy, że może być on w jednym miejscu, urząd ma ograniczenia pracy, a np. archiwów może być kilka do przejrzenia.

Natomiast system elektroniczny pozwala nie tylko na ochronę informacji ale przeciwnie dzięki wdrożeniu przewaga państwa nad obywatelami maleje- maja oni taką samą szansę dostępu do informacji danych oraz dowodów, które ich dotyczą. Pomimo swej kosztowności skonstruowany system ma charakter open access. Zainteresowane inne państwa mogą go sobie kopiować na zasadzie kopiuj- wklej- są już takie przypadki. Nie ma tutaj ograniczeń. Można więc całkowicie legalnie posiąść system, który sprawdza się już w kilku państwach Europy- np. w Finlandii. Ograniczenia tkwią w głowach polityków, którzy mnożą przeszkody a ostatecznie i tak wydają wielkie pieniądze na budowanie nowych systemu od nowa.

Z dyrektorem departementu Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnego za informatyzację
Z dyrektorem departementu Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnego za informatyzację Materiały własne