Dziś doszli i niedoszli absolwenci któregoś z humanistycznych kierunków studiów świętują Międzynarodowy Dzień Teatru. Ponieważ większość Polaków w teatrze bywa statystycznie 0.25 raza na rok*, jest to raczej dzień wspominania istnienia tego cenionego przez starożytnych rodzaju sztuki scenicznej.

REKLAMA

Specjalnie dla Państwa zebraliśmy solidną listę argumentów wspierających wszystkich tych, którzy nie wiedzą i nie chcą wiedzieć, kim była Melpomena. A już na pewno nie daliby tak na imię córce. Dlaczego więc do teatru chodzić nie warto?

Bo nagość jest za darmo w Internecie. Bo ładnie ubrać można się też do kościoła. Bo niewygodne siedzenia są też w tramwajach. Bo check-iny z siłowni są dużo bardziej popularne wśród znajomych. Nie warto chodzić do Starego Teatru, bo tam nie ma nic nowego. Do Nowego Teatru - bo trzeba z noclegiem i własnym prowiantem. I się traci ten czas, w którym dzieci dorastają. Do Teatru Kwadrat - bo grają w kółko to samo Do Polskiego we Wrocławiu - bo jaki on tam polski WE WROCŁAWIU. Do Polonii - po co, skoro nadają wszystko na żywo za darmo w telewizji na własnym kanale. Do Teatru Szóste Piętro - za wysoko. Do Romy - za drogo. Do Buffo - tragation. Do Wielkiego - można się dorobić agorafobii. Do Jaracza - kolega był i mówił, ze nazwa jest myląca. Do Współczesnego - bo strasznie tam dużo sztuk z przeszłości. Do Narodowego - bo studenci Akademii Teatralnej wszystkie wejściówki wybierają jeszcze przed otwarciem kasy. Do Teatru Wybrzeze - bo jak już jesteś nad morzem, to chyba lepiej iść na plażę. Łaźnia Nowa - kolejny teatr, który nazwą wprowadza widzów w błąd. Do Teatru Biuro Podróży - bo one padają jak muchy. Do Teatru Akademia Ruchu - bo jeszcze się trafi na Chodakowską. Do teatru STU - bo przyciąga samych matematyków. Do Collegium Nobilium - bo chyba lepiej zaczekać na to, który z młodych aktorów zagra w serialu Do Teatru Lalka - bo tam pełno sztywniaków. Do Sceny Prezentacje - bo za wolno zmieniają slajdy. Do Teatru na Wyspie - bo tam można co najwyżej zobaczyć pawia. Do Studio - bo wódki można się napić i pod Pałacem Kultury.

logo

Do teatru nie warto chodzić przede wszystkim dlatego, że w pewnym wieku należy już porzucić wrażliwość dziecka, przestać wierzyć, że człowiek w kostiumie Piotrusia Pana naprawdę lata i spokojnie wrócić do śledzenia tekstów, w których jest więcej liczb i wykresów - one więcej mówią o otaczającym nas świecie niż jakiś reżyser w wyciągniętym swetrze.

* GUS sztucznie zawyża dane statystyczne doliczając do średniej widzów amfiteatrów letnich, w których występują podczas letnich tournee kabarety.

*** najbliższe spektakle

PAN HAROLD 28 marca, piątek, g. 20:00 Klub Komediowy

ZABURZONE OSOBOWOŚCI 29 marca, sobota, g. 20:00 Klub Komediowy