Minister Biernat mówi o niej: „dobry duch starań o Igrzyska”. To prawda, pod warunkiem, że zadaniem Jagny Marczułajtis jest skompromitowanie polskiej kandydatury i totalne zniechęcenie krakowian do pomysłu organizacji ZIO 2022 w ich mieście. Bo przez ostatnie miesiące w projekcie, któremu szefuje i patronuje Jagna Marczułajtis, spartaczono wszystko, co tylko się dało spartaczyć.
1. Powstało biuro Komitetu Konkursowego Kraków 2022. Zatrudniono w nim bez konkursu 11 osób, średnia pensja to 5 tys. zł. Szefem biura jest znajomy Jagny Marczułajtis, jego zastępczynią – dyrektor jej biura poselskiego. Nie wiadomo, czym pracownicy biura mają się zajmować. 2. Zmarnowano mnóstwo pieniędzy: 80 tys. złotych na cepeliowe logo, 1,5 miliona złotych na spot promujący Igrzyska w polskiej telewizji, który nie wiadomo czemu miałby służyć, 90 tys. zł. na wycieczkę 9 osób do Soczi. 3. Jagna Marczułajtis o Zakopiance: „Jeżdżę tą trasą prawie codziennie, zwłaszcza w zimie, i muszę stwierdzić, że jest naprawdę dobre połączenie”. Z wniosku aplikacyjnego wyrzucono modernizację Zakopianki do drogi czteropasmowej na całej długości. 4. Kraków leży pod samymi Tatrami – tak przynajmniej wynika ze zdjęcia promującego kandydaturę miasta. Fotomontaż wykonano bez zgody autora zdjęć. 5. Jagna Marczułajtis nie zna kosztów samej organizacji imprezy: "Nie siedziałam z kalkulatorem i nie dodawałam tych wszystkich liczb." 6. Mecze hokeja mężczyzn odbędą się na nowym stadionie Cracovii. Niestety, trzeba go będzie zadaszyć. Koszt: 200 mln zł, o 50 mln więcej, niż kosztowało wybudowanie tego stadionu. Podczas remontu piłkarze Cracovii będą musieli wynająć inny obiekt. 7. Tor bobslejowy w Myślenicach nie będzie kosztował 180 mln zł, jak szacowano pół roku temu, ale 300 mln zł. Za to wreszcie jest pomysł, co z nim zrobić po Igrzyskach. Prezydent Majchrowski w rozmowie z red. Piaseckim zaproponował, żeby tor po ZIO… rozebrać. 8. Skoro już przy prezydencie Majchrowskim jesteśmy, to trzy miesiące temu stwierdził, że "jeśli radni chcą zorganizować referendum w Krakowie, to niech wyłożą swoje prywatne pieniądze", a przed tygodniem nagle uznał, że „referendum jest konieczne”. 9. We wniosku aplikacyjnym napisano, że lokalne warunki klimatyczno-pogodowe minimalizują ryzyko sztucznego naśnieżania. 10. Infrastruktura transportowa w Małopolsce jest „niemal idealna”. Dlatego z wniosku wyrzucono inwestycje drogowe i rozbudowę lotniska, które pół roku temu Komitet uznał za „niezbędne” do zorganizowania Igrzysk. Miały być „skokiem cywilizacyjnym” – głównym argumentem za ZIO. Najwyraźniej „skok” już niepostrzeżenie się dokonał. 11. W rankingu Around the Rings, amerykańskiej organizacji eksperckiej, która od ponad 20 lat analizuje i ocenia miasta aplikujące, Kraków zajął zaszczytne ostatnie miejsce. Wyprzedził nas nawet Lwów – miasto w kraju o wiele biedniejszym od Polski i na skraju wojny. 12. Jagna Marczułajtis dla Faktów TVN (3 kwietnia): „Ja tutaj nie odpowiadam za to, co się nie udało”.
Obserwując przygotowania do ZIO 2022 w Krakowie można więc powiedzieć tylko jedno: partaczenie na iście olimpijskim poziomie.
