Ostatnio w "Kawie na Ławę" politycy spierali się, kto jest największym szkodnikiem mijającego 25-lecia.
Dla Roberta Kwiatkowskiego to Antoni Macierewicz. Adam Szejnfeld z PO uznał, że Jarosław Kaczyński. Moim faworytem jest Ojciec Dyrektor Rydzyk. Jak widać- kandydatów jest wielu. Jesteśmy ciekawi, jakie są Państwa oceny. Głosujcie!

Antoni Macierewicz • Za wypowiedzi mgliste, lecz pełne insynuacji. • Za trwały wkład w skłócenie Polaków niezależnie od płci i przekonań. • Za dziką lustrację z nagonką na zupełnie niewinnych ludzi. • Za likwidację WSI przeprowadzoną w sposób kompromitujący nasze służby w oczach najbliższych sojuszników. Przede wszystkim jednak, za nowatorskie, nieskrępowane rzeczywistością podejście w dziedzinie badań nad katastrofami lotniczymi. Za śmiałe eksperymenty z użyciem puszek i parówek rozsławiające polską naukę w szerokim świecie i konsekwencję w zarażaniu „smoleńską religią” szerokiej grupy Polaków. Jarosław Kaczyński • Za niedościgłe mistrzostwo w snuciu niczym nie popartych insynuacji. • Za dar skłócania i jątrzenia. Za konsekwencję i zaraźliwość własnych obsesji. • Za próbę napisania historii Polski zupełnie od nowa. • Za zgniły zapach IV RP i wizyty policyjno- telewizyjnych oddziałów o 6 nad ranem. • Za co jeszcze ? Moglibyśmy wskazać niejeden powód, ale nie wskażemy. Dlaczego? To oczywista oczywistość.
Ojciec Tadeusz Rydzyk • Za wykorzystywanie i instrumentalne traktowanie starszych ludzi. • Za skrajne upolitycznienie i marginalizację otwartego Kościoła Tischnera, Bonieckiego i Życińskiego • Za wyniesienie na ołtarze Kościoła nienawiści i nietolerancji. • Za wprowadzenie do Sejmu nacjonalistycznej prawicy. • Za kampanię w obronie Telewizji Trwam, której nikt nie atakował.
