Kiedy pozwoliłem sobie zasugerować, że w podręcznikach dla dzieci trafiają się nielogiczne ćwiczenia, część komentujących prosiła o wskazanie przykładów. Tym razem jest po temu świetna okazja, bo swoista nielogiczność pojawiła się na teście gimnazjalnym. Warto dodać, iż tego typu błąd zdarza się bardzo często w różnego rodzaju testach i sprawdzianach umiejętności.

REKLAMA

Oto twórcy gimnazjalnego testu pokazali dzieciom obrazek z wesołym sześcianem – uśmiechniętym pudłem wymalowanym w biało-czerwone (biało-szare) kolory, stanowiącym urnę wybiorczą (na górze jest dziurka), a przy nim dwie względnie wyluzowane i swobodnie ubrane postacie z sympatycznym pieskiem. Pudło pyta, czy „spotkamy się w niedzielę?”, sugerując aktywny udział w wyborach.

Do tegoż obrazka twórcy gimnazjalnego testu dają zamknięte pytanie testowe.

Dokończ poniższe zdanie – wybierz właściwą odpowiedź. Plakat zachęca do: A- humanitarnego traktowania zwierząt. B- prowadzenia zdrowego trybu życia. C- wspólnych niedzielnych spacerów. D- aktywnego uczestnictwa w wyborach.

W zamkniętym nielogicznym świecie twórców testów, jest tylko jedna prawidłowa odpowiedź na to pytanie. Domagają się od dzieci odpowiedzi „D”, choć w istocie plakat, przy choćby odrobinie inwencji, zachęca do wszystkich tych rzeczy. Być może osoby na obrazku to rodzina na niedzielnym spacerze, który sam w sobie jest zdrowy, z wesołym pieskiem, którego mina wskazuje, że jest traktowany nie tylko humanitarnie, ale z miłością i bardzo dobrze, którzy wreszcie poszli sobie na wybory.

Twórcom testów zawsze wydaje się, że są bardzo logiczni, choć – jak widać – nie są. Innymi słowy, najczęściej myślą, że istnieje tylko jedna odpowiedź na każde pytanie. Również pytanie, które jest pytaniem otwartym. Gdyby zachowywali minimum rzetelności, napisaliby: w intencji twórców plakat ma zachęcać do: - dokończ zdanie. Oczywiście nawet to pytanie, nie byłoby zadaniem domkniętym logicznie, bo skąd do diabła mamy wiedzieć, jakie są intencje twórców plakatu. (Po ostatnim spocie promującym Polski Raj na Ziemi, można przynajmniej przypuszczać, iż przynajmniej w części, intencje twórców wszelkich materiałów „zachęcających” mogą mieć merkantylny charakter.). Ewentualnie, zrobiliby z pytania o wyborczy plakat pytanie otwarte, opisowe lub ograniczyli je zwrotem "zachęca najbardziej". Choć oczywiście może być tak, że plakat z butelką wódki, zachęca kogoś do rzucenia picia. (Twórcy testów nie mają takich semantycznych problemów).

Wiem, czepiam się. A jednak choroba jednoznaczności i nielogiczności trawi polską edukację i testowość, podobnie jak proces rekrutacji pracowników trawi pseudo-kreatwyność i pseudo-logiczność. Jak w słynnym zadaniu z zabieraniem osób z przystanku podczas burzy, gdzie sprawdzany nie ma pełnego pakietu danych i musi je wymyślać, aby już „kreatywnie” rozwiązać zadanie. Jedno w tajemniczy sposób łączy się z drugim. Jednoznaczność i nielogiczność w szkole, z pseudo-kreatywnością i pseudo-logicznością w pracy (względnie w jej zdobywaniu). W podręcznikach szkolnych jest wiele takich kwiatków. (Tak, są to owe wspaniałe płatne podręczniki, które mają być o niebo lepsze od jakichkolwiek „darmowych” podręczników.)

Wynikiem tych procesów jest powszechny brak kultury logicznej, przepraszam za słowo, społeczeństwa, które nie dysponując żadnymi środkami obrony, wsłuchuje się w bełkot polityków i mediów traktując go (jednak) serio.

Na zakończenie pozostaje mi życzyć twórcom podręczników dla dzieci, twórcom wszelkich materiałów szkoleniowych, egzaminatorom, rekrutującym i sprawdzającym, aby przypomnieli sobie elementarne zasady arystotelesowskiej logiki, aby pytania zamknięte, nie myliły im się z otwartymi, aby odróżniali znaczenie od składni, żeby wreszcie uczyli dzieci logicznego myślenia w miejsce bełkotu. Wtedy, być może, pojawi się prawdziwa kreatywność w miejsce przytłaczającej dowolności. Wtedy, być może, miliony polskich obywateli, nie będą się zastanawiać nad rozwiązaniem zadań, które są po prostu nielogiczne i jako takie należy je w całości odrzucić.

Zadanie nie było zbyt łatwe. Zadanie było nielogiczne. Czas, aby ktoś to sobie uświadomił, nim będzie za późno!