Jan Grzegorczyk
[b]Jan Grzegorczyk[/b] urodził się 12 marca 1959 roku w Poznaniu. Studiował polonistykę w latach 1978-82 na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracę magisterską pisał na temat powieści Romana Brandstaettera „Jezus z Nazarethu” u prof. Jerzego Ziomka. W 1982 roku rozpoczął pracę w redakcji miesięcznika „W drodze”, z którą związany jest do dziś. W latach 80. miesięcznik [b]„W drodze”,[/b] którego redaktorem naczelnym był dominikanin ojciec Marcin Babraj skupiał wokół siebie szereg wybitnych twórców, jak Anna Kamieńska, Roman Brandstaetter, Andrzej Kijowski, Gustaw Herling Grudziński czy Julian Stryjkowski. Kontakt z nimi miał duży wpływ na przyszłą twórczość Jana Grzegorczyka. Szczególnie znacząca w tym względzie była przyjaźń z Romanem Brandstaetterem, jednym z najwybitniejszych pisarzy chrześcijańskich, który przepowiedział mu jego przyszłość literacką. Grzegorczyk był redaktorem ostatnich książek Romana Brandstaettera. Ogromne znaczenie miała w rozwoju pisarstwa Jana Grzegorczyka wieloletnia przyjaźń i literacka współpraca z ojcem Janem Górą, dominikaninem, pisarzem, twórcą „Lednicy2000”. Grzegorczyk najpierw był redaktorem jego książek, potem razem książki pisali m.in. „Góra albo jak wyżebrać niebo i człowieka”, „Ryba to znaczy Chrystus” czy „Skrawek Nieba”. Grzegorczyk przeprowadził dziesiątki wywiadów. Do najbardziej znaczących należały jego rozmowy z Romanem Brandstaetterem, Janem Dobraczyńskim, ks. Janem Twardowskim, Zenonem Laskowikiem, benedyktynem ojcem Karolem Meissnerem. Grzegorczyk swoimi artykułami i wywiadami zawsze wsadzał kij w mrowisko. Podejmował tematy z pogranicza tabu. Wiele kontrowersji na początku lat dziewięćdziesiątych wzbudziła jego rozmowa z młodymi księżmi, („Ksiądz do tańca i do różańca”), w której zostały poruszone trudne problemy formacji w polskich seminariach duchownych. Była to jakby publicystyczna zapowiedź jego przyszłych głośnych książek o przypadkach księdza Grosera „Adieu” (2003) i „Trufle” (2004) aż wreszcie [b]„Jezus z Judenfeldu”[/b] (2012). Debiutował książką „Każda dusza to inny świat” (1998) poświęconą „Bożemu miłosierdziu, św. Faustynie, ks. Michałowi Sopoćce i dzieciom marnotrawnym”. Od tej pory właściwie wszystkie książki Grzegorczyka — łącznie z jego najnowszą książką „Niebo dla akrobaty” (2006) — są wariacjami jego opowieści o miłosierdziu. Według niego jest ono osią, wokół której kręcą się dzieje człowieka. Jan Grzegorczyk ma żonę Justynę, dwie córki — Weronikę i Nastazję, oraz dwóch wnuków — Bazylego i Marcelego.
![[object Object]](https://m.natemat.pl/85f3eea3f97fb04296c888f27b3a9f67,1500,1500,1,0.jpg)