Przemysław Kwiecień
Mawia się, iż w życiu nie ma darmowych lunchów. Podobnie nikt nie rozdaje ich na rynku. Na swój lunch trzeba zapracować. Jako ekonomista nie szukam darmowych lunchów na rynku. Staram się unikać tych, które za cenę kolacji w pięciogwiazdkowym hotelu oferują nieświeżego kebaba. A jest ich niemało…
![[object Object]](https://m.natemat.pl/09e95105d7c938a350574424c20fd874,1500,1500,1,0.jpg)