Sandra Tworkowska
Studiuję psychologię. Praca magisterska pomogła mi w podjęciu decyzji o nie skończeniu studiów dziennikarskich... Byłam między innymi masażystką, telemarketerką, opiekunką pięciu psów jednocześnie i bohaterką pewnego filmu promocyjnego. W pracy, w domu, na spacerach, w podróży i podczas pisania towarzyszy mi Akryl – pies przewodnik. To moje wspaniałe oczy, drugi nos i mózg obszyte czarnym futrem. Pisanie o osobach z doświadczeniem niepełnosprawności stało się ostatnio popularne, momentami wręcz modne. Mój pomysł pisania o swoim i cudzym doświadczeniu zrodził się dawno temu, wtedy, gdy nie było to aż tak popularne. Nie lubię chadzać wydeptanymi ścieżkami, dlatego postaram się spoglądać na wiele spraw z nowych perspektyw, zapraszać do przemyśleń ludzi, o których prawie nikt nie słyszał, nie wiedzieć czemu. Ze zdumieniem odkrywam, ile interesujących tematów aż się prosi, by zapukać do ich drzwi, a następnie wprosić się na herbatę. Każdy się może o tym przekonać, czytając ten blog.
![[object Object]](https://m.natemat.pl/39c3a01bc534510e55c7921556a9271c,1500,1500,1,0.jpg)