Piotr Kasprzyk
Piłka nożna towarzyszy mi od... zawsze. I nie było tak, że ojciec mnie zaprowadził na trening, kariera się nie udała, więc zacząłem pisać. To banały. Miałem być siatkarzem. Tak się nie stało, a piłka dała mi przyjaźnie. To jej olbrzymi plus. A czemu nudzę o futbolu? Bo lubię, bo chcę, wreszcie bo mnie wiele spraw, delikatnie mówiąc, irytuje. Poznałem ją od stron: gracza (amatora), organizacyjnej, jak i mediów. I chyba jako jeden z niewielu piszących o futbolu na tym polskim padole mam świadomość, że futbolista to człowiek, a nie niewolnik.
![[object Object]](https://m.natemat.pl/6e37997ac78f187daeb168f3e9e0a649,1500,1500,1,0.jpg)