Anna Rydek
Żyję kilkaset kilometrów od Warszawy, w której nie byłam ani razu, jeśli nie liczyć przesiadek na Dworcu Wschodnim. Opowiem o życiu na prowincji, gdzie ludzi angażują zupełnie inne sprawy, niż te płynące w głównym nurcie. Czasem te same, ale w zupełnie inny sposób. Przekonajcie się, gdzie toczy się prawdziwe życie.
![[object Object]](https://m.natemat.pl/dc7e7698fd550330151370394d1a078f,1500,1500,1,0.jpg)