Kasia Kukla
Cześć, mam na imię Kasia i od roku "zawodowo" opiekuję się moją mamą, która cierpi na stwardnienie zanikowe boczne (tzw. SLA). Choroba ta atakuje nerwy, prowadząc do całkowitego zaniku mięśni. Obecnie życie mamy zależy od aparatury medycznej - od ponad roku podłączona jest do respiratora, nie porusza się, żywiona jest przez sondę, nie może mówić. Opiekuję się nią sama 24/7 i choć moje życie zmieniło się o 180 stopni - z szalonej podróżniczki zwiedzającej kraje azjatyckie wyewoluowałam w domatorkę w sterylnych rękawiczkach - nie poddaję się! Wciąż poszukuję najlepszych metod terapii dla mamy oraz rozwijam swoje pasje (tak, w wersji online także jest to możliwe!). W ramach niniejszego bloga chciałabym przybliżyć czytelnikom rzeczywistość osób opiekujących się osobami chorymi, opowiedzieć jak można odnaleźć się w nowej sytuacji i pokazać, że ten czas, czas zajmowania się członkiem rodziny, choć trudny, może należeć do radosnych oraz pozwolić na rozwój osobisty.
![[object Object]](https://m.natemat.pl/9bf90785352f5e81707bc584bad0ec81,1500,1500,1,0.jpg)