Ewa Rychlik
Nigdy nie marzyłam o pracy w mediach, ale tak jakoś wyszło i już czwarty rok śledzę krajowe i zagraniczne newsy. Z konieczności – na każdy temat, z wyboru – te, które najbardziej burzą krew i podnoszą ciśnienie. Jeszcze na studiach psychologicznych w Łodzi marzyła mi się praca w „kryminale”, ale polska rzeczywistość policyjna pozbawiła mnie złudzeń. Teraz prowadzę własne mini-śledztwa i rozdrapuję sprawy, którymi nikomu innemu nie chce się brudzić rąk
![[object Object]](https://m.natemat.pl/be5c89920ac3e27dce2ebf6e9b2e611e,1500,1500,1,0.jpg)