Paweł Poncyljusz
Wierzę w wolny rynek. Nie można wydawać pieniędzy, których się nie zarobiło, a jak się pożyczyło to trzeba oddać z procentem. Dla mnie polityka to sztuka dochodzenia do władzy, po to aby zmieniać rzeczywistość na swój obraz i podobieństwo. Rzadko zajmuje się teatrem cienia i maglem politycznym, bo to daje satysfakcję tylko samym uczestnikom tych popisów. Rodzina jest podstawową jednostką struktury społecznej i dlatego pieniądze jej dedykowane są inwestycją w przyszłość, a nie wydatkiem socjalnym. Siła każdego państwa na arenie międzynarodowej w większym stopniu zależy o grubości portfela, w mniejszym od doświadczeń historycznych.
![[object Object]](https://m.natemat.pl/b7d67050ab883a963c5fba027fa5d089,1500,1500,1,0.jpg)